Ostatnie artykuły



Losowe zdjęcie



Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowościach na stronie musisz się wcześniej zarejestrować.

Ankieta

Jak myślisz, strona jest interesująca?

Tak

Nie

Nie mam zdania

Odwiedzin:

Nawigacja

Artykuły: Varia

Probabilistyka
Niewiele jest pojęć matematycznych tak fałszywie pojmowanych i tak źle uczonych w szkole jak prawdopodobieństwo. Dlaczego tak jest? Zastanówmy się nad tym rachunkiem szans, tak ważnym dla banków, towarzystw ubezpieczeniowych i firm prowadzących gry liczbowe, jak ważny jest rachunek całkowy dla inżyniera. Chociaż probabilistyka była stosowana od 200 lat z okładem, uzyskała solidne matematyczne podstawy dopiero w latach trzydziestych XX wieku. W rachunku prawdopodobieństwa często używamy bowiem tak niejasnych i nieostrych terminów jak prawie na pewno czy około i jeżeli chcemy zaliczyć go do matematyki, musimy nawet i takim pojęciom nadać precyzyjne i jednoznaczne (czyli matematyczne) znaczenie. Może właśnie dlatego matematyczne podstawy teorii prawdopodobieństwa są trudne. Co to jest przypadek? Co to jest szansa? Jak bardzo prawdopodobne jest jakieś zdarzenie? Takie pytania mogą przychodzić do głowy codziennie, ale na ogół nie zaprzątamy nimi sobie zanadto głowy, bo każdy intuicyjnie wyczuwa, o co chodzi.

Wspominki z woja...
WKU przypomniała sobie o mnie w pierwszych tygodniach stycznia 1998. A poprzedni rok był dla mnie bardzo osobliwy. W czerwcu wizyta JP2, zaraz potem obrona dyplomu a niedługo potem powódź "tysiąclecia". Pracę zacząłem już w sierpniu. Tak więc kiedy dostałem wezwanie "na rozmowę służbową" pomyślałem, że teraz na mnie przyszła pora zwłaszcza, że nie szukałem sobie "lewych papierów". Liczyłem bardziej na łut szczęścia. Na WKU dostałem skierowanie na badania. Po badaniach stawiłem się raz jeszcze. Tym razem zostałem poinformowany, o skierowaniu "w celu odbycia długotrwałego przeszkolenia w SPR" (Szkoła Podchorążych Rezerwy). Na moje pytanie gdzie jestem kierowany otrzymałem odpowiedź SPR Poznań, zapytałem jeszcze o możliwą alternatywę, kapitan odparł, że są jeszcze "wakaty" w Toruniu i Olsztynie. Nadmienię, że mieszkam we Wrocławiu, więc nie namyślając się dłużej zgodziłem się na Poznań będąc w mylnym przekonaniu (jak się później okazało), że im bliżej miejsca zamieszkania to nie zawsze lepiej! Chwilę później podpisałem "bilet" nakazujący stawienie się w WSO przy ulicy Wojska Polskiego 84 dnia "nomen omen" 1 kwietnia i pożegnałem kapitana...
Wygenerowano w sekund: 0.05
3,024,925 unikalne wizyty