Ostatnie artykuły



Losowe zdjęcie



Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowościach na stronie musisz się wcześniej zarejestrować.

Ankieta

Jak myślisz, strona jest interesująca?

Tak

Nie

Nie mam zdania

Odwiedzin:

Karpaty

Beskid Mały | Beskid Sądecki | Beskid Śląski | Beskid Żywiecki | Bieszczady | Gorce | Pieniny | Tatry

1. Beskid Żywiecki

Poniżej moje propozycje ciekawów wypadówi bo Beskidzie Żywieckim:

I. Hala Rysianka i Lipowska
Dość długa i wyczerpująca trasa. Na Halę Miziową a stamtąd czerwonym szlakiem przez Palenicę (1338 m.n.p.m.), Trzy Kopce (1216 m.n.p.m.) schroniska na Hali Rysianka i Lipowskiej. Następnie zielonym szlakiem do Polany Cukiernica skąd czarnym szlakiem na Halę Redykalną skąd rozpościera się świetna panorama Grupy Wielkiej Raczy. Dalej żółtym szlakiem przez Halę Rysiankę, Romankę (1366 m.n.p.m.). Z Romanki przez Katernicę czarnym szlakiem do Sopotni Wielkiej skąd przez przełęcz Przysłopy żółtym oraz niebieskim szlakiem zejście do Korbielowa.

II: Na Babią Górę z Korbielowa...
Najdłuższa czasowo trasa. Zajęła mi ponad 14 godzin. Z Korbielowa wyruszamy początkowo żółtym a następnie czerwonym głównym beskidzkim szlakiem im. K. Sosnowskiego przez Przełęcz Półgórską (809 m.n.p.m.), Jaworzynę (1046 m.n.p.m.), za Głuchaczkami można skrócić trasę mniej więcej o około 1h (skrót prowadzi do na Przełęcz Jałowiecka (997 m.n.p.m.). Następnie niebieskim szlakiem przez Małą Babią Górę (1517 m.n.p.m.), z Przełęczy Brona na Diablak (1725 m.n.p.m.) bardzo blisko. Powrót do Korbielowa możemy sobie urozmaicić żółtym szlakiem przez Słowację. Bardzo widokowy szlak. Po lewej Tatry a na wprost Mała Fatra. Trasa długa ale jak najbardziej warta poniesionego wysiłku!

III: Na Babią Górę ze Skawicy...
Też długa, ciekawa i bardzo urozmaicona trasa przez Schronisko na Hali Krupowej, Policę, Kiczorkę, Przełęcz Krowiarki, Górny Płaj, Schronisko/Hotel Górski na Markowych Szczawinach, Perć Akademików. Powrót przez Kępę, Sokolicę, Krowiarki, Halę Śmietanową do Schroniska na Hali Krupowej. Trasa na nieco ponad 11h. Wycieczka na Babią Górę ze Skawicy ma zdecydowanie większą deniwelację ~1275m /1725-450/ do pokonania aniżeli z Zawoji.

IV: Grupa Wielkiej Raczy
Najlepiej PKS-em udać się do Rajczy a stamtąd już na szlak czyli Hutyrów (744 m.n.p.m.), schronisko "Chyz u Bacy" na Rycerzową Małą i Wielką (1226 m.n.p.m.). Następnie przez Majcherową (1105 m.n.p.m.) cały czas czerwonym szlakiem na Wielką Raczę (1236 m.n.p.m.). Na szczycie krótki odpoczynek bo zejście do Zwardonia według informacji PTTK około 4h. Pamiętam, by zdążyć na ostatni tego dnia pociąg do Żywca (20.30) musiałem "trochę" przyspieszyć. A zejście do Zwardonia wcale nie takie łatwe. W przekroju poprzecznym trasa zejściowa przypomina sinusoidę. Zejście – podejście, praktycznie aż do samej stacji PKP.

V. Na Pilsko
Pilsko można wybrać się z Korbielowa szybkim podejściem przez Przełęcz Przysłopy (szlak niebieski), stamtąd czarnym szlakiem przez Halę Uszczawne (ścieżka przyrodnicza) do skrzyżowania z zielonym szlakiem na Halę Miziową. Przy schronisku wchodzimy na czarnym szlak który najszybciej doprowadzi nas do celu. Z Pilska jak jest dobra pogoda widać praktycznie "wszystko". Na zachód: Babia Góra i Tatry, zaś na południe Wielka i Mała Fatra. Zejście ze szczytu możemy urozmaicić sobie żółtym szlakiem, który jest zdecydowanie ciekawszy (zakosy wśród kosodrzewiny). Inny wariant wypadu na Pilsko od wschodniej strony prowadzi z Przełęczy Glinne.


2. Gorce

Na wędrówki po Gorcach polecam poniższe szlaki:

I. Na Turbacz
Głównym tj. czerwonym beskidzkim szlakiem z Rabki Zdrój przez Maciejową (815 m.n.p.m.), Schronisko PTTK na Maciejowej, Obidowiec (1106 m.n.p.m.) - Turbacz (1310 m.n.p.m.). A dalej przez Polanę Turbacz, Czoło Turbacza, Hucisko i powrót do Schronisko pod Turbaczem na nocleg.
Ciekawe miejsca na trasie: Polana Turbacz i Czoło Turbacza, z którego ładnie widać Pasmo Gorca a w północnym kierunku Beskid Wyspowy: Masyw Lubonia Wielkiego (1022 m.n.p.m.) oraz Mogielnicy (1170 m.n.p.m.).
Aby nie wracać tą samą trasą do schroniska (czego bardzo nie lubię) można urozmaicić sobie trasę wracając zielonym szlakiem przez Turbaczyk (1068 m.n.p.m.). Na taką trasę proponuje przeznaczyć sobie cały dzień - 9h powinno wystarczyć (z rezerwą) :)

II. Pasmo Kudłonia i Gorca
Ze schroniska pod Turbaczem żółtym szlakiem (Małopolski Szlak Papieski) przez Polanę Turbacz, Przełęcz Borek, Kudłoń (1274 m.n.p.m.) Jaworzynę (1026 m.n.p.m.) do osady Przysłop, stamtąd niebieskim szlakiem przez Gorc (1228 m.n.p.m.), zielonym szlakiem przez Średniak (1071 m.n.p.m.), Jaworzynę (1288 m.n.p.m.), Halę Długą z powrotem do schroniska.
Ciekawe miejsca na szlaku: punkt widokowy na polance Pustak, polanka Gorc Troszacki w Paśmie Kudłonia, panorama Mogielnicy z Jaworzyny, Gorc oraz Bulandowa Kapliczka na polanie Jaworzyny Kamienickiej z widokiem na całe wschodnie Gorce. W drodze powrotnej jak mamy szczęście (tzn. gdy dobra jest przejrzystość powietrza) z Hali Długiej doskonale widać całe Tatry! Dość długa trasa na ~10h.

III. Masyw Turbacza
Czerwony szlakiem ze schroniska przez Halę Długą, stokami Kiczory (1282 m.n.p.m.) przez Halę Młyńską, z której widać Pasmo Lubania, w prawo odbijając na czarny szlak prowadzący przez Polanę Jankówki do Zarębka. A dalej niebieskim szlakiem przez Bukowinę Waksmundzką do żółtego. Za Kapliczką Papieską czarnym szlakiem (Miejski Wierch), przez Polanę Mrożkową (981 m.n.p.m.), osadę Obidowa zielonym szlakiem do Schroniska PTTK na Starych Wierchach i Turbacz.
Interesujące miejsca: Hala Młyńska, Polana Jankówki z szałasem pasterskim, Kaplica Papieska pod Turbaczem. Trasa na ~9h.

IV. Pasmo Lubania
Ze schroniska pod Turbaczem głównym czerwonym szlakiem beskidzkim przez Halę Młyńsko, Przełęcz Knurowką (835 m.n.p.m.), Kotelnicę (946 m.n.p.m.), Runek (1004 m.n.p.m.), Lubań (1211 m.n.p.m.) do Krościenka nad Dunajcem względnie Grywałd. Trasa, nie specjalnie obfituje w punkty widokowe. Poza Halą Młyńską, na szczycie Lubania - krzyż poświęcony pamięci JP2 - ładna panorama na Pieniny, Magurę Spiską, Tatry oraz na północ Pasmo Gorca. Długa trasa na cały dzień.


3. Tatry

Wrzesień (wg mnie) to najlepszy miesiąc na wyjazd w Tatry. Śniegu już nie ma, na szlakach zdecydowanie mniejszy "tłum" niż w sezonie wakacyjnym. Także we wrześniu statystycznie najmniej występuje opadów, burz i tym podobnych zjawisk utrudniających turystykę tatrzańską. Poźne lato i jesień w górach (w Tatrach tym bardziej) to rewelacyjne krajobrazy i zdjęcia - namawiać nikogo nie trzeba. Do "niedogodności" (o ile takie występują?) można zaliczyć zauważalnie krótszy dzień :(

Słoneczna pogoda w górach (na tatrzańskich szlakach tym bardziej) jest czynnikiem kluczowym aby wypad w góry uznać za udany (przynajmniej dla mnie). Także bilans jednoznacznie wskazuje za - a więc plecak włóż i w Tatry! :)

Nie mam dużego doświadczenia jeśli chodzi o wędrówki po Tatrach, mój skromny "ranking" tras (szlaków) przedstawiam poniżej:

Zdecydowanie najciekawsza jest Orla Perć, w drugiej kolejności wejście na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem oraz Rysy - najbardziej obleglany szlak (poza Giewontem).

Z innych szlaków warto polecić:

I. Wejście na Szpiglasowy Wierch podchodząc od Doliny Pięciu Stawów Polskich (nawiasem mówiąc chyba najładniejszej tatrzańskiej doliny). Miejsce godne uwagi to: Szpiglasowa Przełęcz z fantastyczną panoramą Doliny Pięciu Stawów Polskich i Orlej Perci. Zejście do Morskiego Oka.

II. Trasę: Schronisko "Murowaniec", Dolina Pańszczyca, Przełęcz Krzyżne i zejście do "Piątki" w tym czy odwrotnym kierunku. Ciekawe miejsca to: Dolina Pańszczyca z kolorowymi jeziorkami i wspinaczka na Krzyżne doskonaląca kondycję :)

III. Trasę: Dolina Roztoki - Dolina Pięciu Stawów Polskich - Swistówka Roztocka - Morskie Oko. Miejsca godne polecenia to wspaniały widok ze Swistówki Roztockiej na Grań Wołoszyna, Dolinę Pieciu Stawów Polskich oraz Dolinę Rybiego Potoku

IV. Wejście na Kościelec przez Dolinę Gąsienicową, Przełęcz Karb a schodząc przez Mały Kościelec z uwagi na dość duży wydatek energetyczny podchodząc w odwrotnym kierunku...
Ciekawe miejsca to: Przełęcz Karb z widokiem na kolorowe jeziorka w Dolinie Gąsienicowej, widok z Kościelca na Orlą Perć w całej prawie okazałości z dodatkiem adreliny w postaci dość sporej (~ 500m) "przewieszki" tj. Kościelcowym Kotłem oraz Żlebem Zaruskiego.

V. Rusinową Polanę oraz Gęsią Szyję z Doliny Olczyska przez Wielki Kopieniec, Psią Trawkę, Waksmundzką Polanę, Polanę pod Wołoszynem do Wodogrzmotów Mickiewicza. Miejsca godne uwagi: Widok na Tatry Wysokie z Gęsiej Szyi oraz Rusinowej Polanki.

Zaś w Tatrach Zachodnich warto wybrać się na poniższe trasy:

VI. Schronisko na Polanie Chochołowskiej - Grześ - Rakoń - Wołowiec - Jarząbczy Wierch - Starobociański Wierch
Ornak - Dolina Kościeliska (Kiry). Trasa jest dość długa (mimimum 8h), warto zaoszczędzić 1,5h marszu wypożyczając rower tuż za punktem kasowym. Trasa wybitnie widokowa na polskie i słowackie Tatry Zachodnie.

VII. Na Rohace, przez Wyżnią Chochołowska Dolinę, Wołowiec i Jamnicką Przełęcz. Interesujące, podejście (częściowo ubezpieczone łańcuchami) na Ostry i Płaczliwy Rohacz. Z wierzochołków rewelacyjny widok z jednej strony na Jamnicką i Żarską Dolinę oraz na Smutną Dolinę od północy. W zależności od czasu i pogody wycieczkę możemy skrócić zchodząc przez Smutną Przełęcz do Chaty Tatliaka a potem na Rakoń. Ewentualnie przez Trzy Kopy, Hrubą Kopę, Banówkę do Przełęczy Banikowskego a dalej przez Spaloną Dolinę, Zabrat powrót do kraju przez Rakoń.

VIII. Schronisko na Zwierówce - Brestowa - Salatyński Wierch - Spalona Kopa - Parchoł - Przęłęcz Banikowskiego
Spalona Dolina - Rohacka Dolina - ewentualnie Zabrat i Rakoń. Ciekawe punkty widokowe na słowackie Tatry Zachodnie praktycznie z każdego wierzchołka/przełęczy przytaczanej trasy.


Ostatnio poszerzyłem swoje doświadczenie turystyczne o słowacką część Tatr Wysokich. Niestety wrzesień 2008 roku tak mnie zaskoczył jeśli chodzi o pogodę, że zaczym mieć wątpliwości czy rzeczywiście ten miesiąc jest najlepszy na wyjazd w Tatry...

Przed kilkoma laty południowa strona Tatr została nawiedzona przez klęskę. Potężne wiatrołomy spustoszyły podnóże gór. Do dziś trwa usuwanie powolnych drzew. Także krajobraz jest trochę przygnębiający. Niemniej jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. To co wcześniej skrywał las dziś natura odsłania w postaci doskonałych widoków oglądanych choćby przez okno "elektriczki"...

Warto mimo to się wybrać choćby dlatego, że słowacka część Tatr obejmuje zdecydowanie większy obszar niż nasza. Co za tym idzie więcej jest potencjalnych szlaków, które udostępnione są dla turystów. Stopień trudności różny. A co mogę polecić? Poniżej streszczenie co ciekawszych tras:

I. Wejście na Sławkowski Szczyt (2452 m.n.p.m.). Z dołu wygląda on dość "niepozornie" taka Babia Góra w powiększeniu. Nic z tych rzeczy... Przewyższenie (zakładając wejście ze Smokovca) duże bo niecałe 1500m! Podejście jest dość długie ale bez żadnych sztucznych ubezpieczeń. W trakcie wspinaczki jest na czym "oko zawiesić". Grupa Łomnicy bardzo ładnie prezentuje się ze Slavkovskej vyhliadki. A ze szczytu świetnie widać górującego Gierlacha oraz Dolinę Staroleśną. 6-7h wystarczy na pokonanie trasy: Smokovec - Sławkowski Szczyt - Smokovec.

II. Tatrzańska Magistrala czyli czerwony szlak okrążający Tatry od południa: Szczyrbskie Jezioro - Chata przy Zielonym Stawie.... Z kierunku zachodniego jedynym wymagajacym wyzwaniem jest wspinaczka spod Popradskiego Stawu na Osterwę jakieś 500m przewyższenia. Ciekawe miejsca to: Batyżowiecki Staw oraz Kocioł Gierlacha. Jest to raczej szlak spacerowy, który jednostajnie opada, a że jest dość długi (jak na jeden dzień) można zakończyć na Hrebienioku. Z Hrebienioka na wschód jednostajnie pnie się pod górkę której kulminacją jest Velka Svistovka (2030 m.n.p.m.).

III. Koprowy Wierch (2363 m.n.p.m.). Początek trasy stacja "elektriczki" Popradski Staw lub Szczyrbskie Jezioro. Wariant pierwszy jest odrobinę krótszy ale mniej interesujący jeśli chodzi o uroki z uwagi na fakt, że czerwony szlak ze Szyrbskiego Jeziora to ścieżka przyrodnicza... Bez względu którym wariant wybierzemy oba zbiegają się tuż przed Chatą przy Popradskim Stawie. Dalej szlak biegnie Doliną Mięguszowiecką mijając po drodze Wielki i Mały Hińczowy Staw. Ciekawym miejscem widokowym jest Wyżnia Koprowa Przełęcz a zaraz dalej także i Koprovske plece. Ze szczytu świetna panorama. Trasa na 6-7h.
Ciekawą modyfikacją wycieczki na Koprowy Wierch jest powrót do kraju przez Hlińską Dolinę, Ciemne Smreczyny, Zawory, Gładką Przełęcz do Doliny Pięciu Stawów Polskich, Doliną Roztoki do Palenicy Białczańskiej. Trasa na co najmniej 10h ale warta poniesienia wysiłku ponieważ Dolina Hilińska, podejście i widoki z przełęczy Zawory czy Gładkiej Przełęczy są naprawdę piękne. Polecam!

IV. Rysy (2503 m.n.p.m.). Początek trasy podobnie jak przy wycieczce na Koprowy Wierch. Dalej przy Rozdrożu nad Żabim Potokiem szlak na Rysy odbija na prawo. Wędrówka na najwyższy (znakowany) szczyt Tatr od strony naszych południowych sąsiadów jest zdecydowanie łatwiejsza i krótsza aniżeli wspinaczka od polskiej strony (do tego te nieszczęsne 2h marszu po asfalcie z Palenicy Białczańskiej...) Jedyna "trudność" to okolice Chaty pod Rysami - około 200m ubezpieczonego łańcuchami podejścia. Na przełęcz Waga jeszcze jedno dość strome podejście skąd na słowacki wierzchołek Rysów tuż-tuż. Z Kopy nad Wagą tudzież Rysów jedna z najładniejszych panoram całych Tatr. Trasa na 6h.

V. Mała Wysoka (2429 m.n.p.m.) oraz Polski Grzebień (2200 m.n.p.m.). Bardzo urozmaicona trasa wiodąca przez Dolinę Wielicką. Ciekawie zaczyna się robić zaraz po minięciu Wielickiego Stawu wspinając się na Mokrą Wantę. Jak mamy szczęście możemy tu spotkać przedstawicieli tatrzańskiej fauny świstaki, kozice - te ostatnie niezbyt płochliwe... Między Gierlachem a Wielickimi Granatami rozpoczyna się lekkie podejście na przełęcz Polski Grzebień. Przed samą przełęczą kilkanaście metrów szlaku ubezpieczonego łańcuchami. Stąd na Vyhodną Vysoką jeszcze około 45min. Szlak jest umiarkowanie trudny zwłaszcza gdy mamy zimę-latem a widoczność jest ograniczona do kilkunastu metrów i to w porywach :) Panorama z Małej Wysokiej jedna z najpiękniejszych w Tatrach. Trasa: Smokovec - Polski Grzebień - Mała Wysoka - Śląski Dom - Hrebieniok - Smokovec dość długa 7-8h.
Lepszym wariantem jest zejście do Łysej Polany przez Zmarzły Staw, Litworową oraz Doliną Białej Wody. W tym wypadku trzeba przeznaczyć na wycieczkę około 11h.

VI. Krywań (2495 m.n.p.m.) - góra symbol dla Słowaków. Dość długa "wspinaczka" ale niespecjalnie wymagająca. Początek trasy w Szczyrbskim Jeziorze. Szlak spacerowy aż do Rodroża przy Jamskim Stawie odkąd szlak jest już bardziej wymagający. Jedynie pod szczytem trzeba wykrzesać odrobinę więcej sił bo podejście jest dość wyczerpujące. Pod Małym Krywaniem robi się nieco ciekawiej. Poziom trudności jak na Sławkowski Szczyt. Przy dobrej pogodzie z Krywania widać całe Tatry. Warto urozmaicić sobie wycieczkę i wchodzić powiedzmy zielonym szlakiem Gronikowskiego Żleb a wracać szlakiem niebieskim Pawłowy Grzbiet - jeśli oczywiście zarezerwowaliśmy więcej czasu (a warto). Trasa na około 10h.

VII. Na Bystry Przechód (2314 m.n.p.m.). Trasa biegnie Doliną Młynicką. Ciekawe miejsca to: Wodospad Skok, Capi Staw i podejście na przełęcz Bystry Przechód. Umiarkowanie strome. Zejście z przełęczy serpentyną w Dolinę Furkotną. Trasa ciekawa, umiarkowanie trudna - sporo górskich stawów na trasie. W drodze powrotnej można "zahaczyć" o punkt widokowy Skrajne Solisko - oczywiście jeśli jest ku temu pogoda. Trasa na 7h.

A poniżej moja najnowsza aktualizacja wartych polecenia tras:

VIII. Dolina Białej Wody (Łysa Polana - Rohatka - Stary Smokowiec). Praktycznie od samego początku trasa obfituje w efektowne widoki. Podejścia są długie ale niespecjalnie trudne. Na przełęcz Rohatka (+2290) cały czas dość łagodne podejście, z przełęczy zejście do samego Smokowca więc od Rohatki (Prielom) trasa lajtowa (można odpoczywać na zejściach). Ciekawe miejsca na trasie: Litworowa Dolina i widok na Młynarze, Litworowy Staw, Litworowa Przechyba z widokiem na Galerię Gankową, Zmarzła Dolina i Staw, które najlepiej prezentują się z podejścia na przełęcz Rohatka. Łańcuchy i klamry występuję tylko w ostatniej fazie podejścia na przełęcz jakieś 20m przed i tak naprawdę wcale nie są nieodzowne. Z przełęczy ładny widok na Dolinę Staroleśną. Do Zbójnickiej Chaty jakaś godzinka, warto zrobić sobie tam popas bo widoki stamtąd są naprawdę "przednie" Na całość trasy z zejściem do Smokowca trzeba założyć do 9h.

IX. Dolina Jaworowa (Tatrzańska Jaworzyna - Lodowa Przełęcz - Terinka - Stary Smokowiec). Początek trasy jest mało atrakcyjny ponieważ szlak biegnie trochę asfaltem potem traktem leśnym przy rozdrożu przy Muraniu wyłącznie prowadzić na Lodową Przełęcz (Siedelko +2376). Ciekawym miejscem jest Jaworowa Polana skąd ładnie widać zostawione w tyle Tatry Bielskie. W okolicach Zadniej Doliny Jaworowej zaczyna być naprawdę przyjemnie - czujemy, że jesteśmy w Tatrach Wysokich. Krajobraz zupełnie odmienny niż choćby Dolina Białej Wody. Dołem dolinki snuje Jaworowy Potok, który częściowo pokrywa się z zielonym szlakiem. Ciekawy punkt to Żabi Staw Jaworowy w otoczeniu bardzo surowym, zieleni bardzo mało - zaś granit i piarżyska to typowy krajobraz. Podejścia są umiarkowane trudne, na Przełęcz Siodełko wyszło mi nieco ponad 4h. I to jest najwyższy poziom na trasie dalej już tylko w dół. Z Przełęczy fajne widoki na Dolinka Lodową, Dolinę Pięciu Stawów Spiskich oraz górujące na nią szczyty: Lodowy Szczyt (+2627), Baranie Rogi (+2526). Do Chaty Terycho jakaś godzinka. A stamtąd Doliną Małej Zimnej Wody do Smokowca. Trasa na 8h.

X. Na Przełęcz Czerwona Ławka (Smokowiec - Terinka - Czerwona Ławka - Zbójnicka Chata - Smokowiec). Nie wiem czemu ale bardziej odczuwam podejście ze Smokowca na Hrebieniok nieszczęsnym asfaltem aniżeli odcinek Hrebieniok - Chata Terycho? Mniejsza z tym. Dolina Małej Zimnej Wody nie imponuje wielkością ale jest bardzo malownicza, podobnie jak w innych dolinach tatrzańskich nazwę zawdzięcza potokowi Mała Zimna Woda (lub odwrotnie?), które w ostatnich dniach czerwca/początkach lipca są pełne wody i doskonale orzeźwiają w trakcie wycieczki (dla mnie to bardzo istotny warunek). Za schroniskiem w Dolinie Pięciu Stawów Spiskich zaczyna się zasadnicza cześć opisywanej wycieczki. Parę podejść, mijamy rozdroże szlaków prowadzące na Lodową Przełęcz (zielony szlak) a następnie zakosami (żółty szlak) dochodzimy do pierwszych łańcuchów prowadzących na przełęcz Czerwona Ławka (Pricne Sedlo +2352). Szlak jest ubezpieczony łańcuchami tudzież klamrami aż na sam wierzchołek, na którym miejsca na odpoczynek jest naprawdę niewiele. Z przełęczy jest ładny widok na Lodową Dolinkę z jednej strony oraz na Dolinę Staroleśną z górującym nad nią Sławkowskim Szczytem (+2452) z drugiej. Z informacji zaczerpniętych w internecie, można wyczytać, że wspomniane podejście ubezpieczone łańcuchami jest najtrudniejszym i najbardziej eksponowanym podejściem w Tatrach Słowackich. Hmm... Trudno mi wyrokować, wejście nie jest trudne, ekspozycja raczej przeciętna. Odcinek ów zabrał mi może 20 minut. Moim zdaniem zdecydowanie ciekawiej jest na Kazalnicy na szlaku prowadzącym na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem. Mniejsza na odczucia osobiste... Zejście Doliną Staroleśną do Zbójnickiej Chaty to kolejny interesujący widokowo odcinek szlaku. Ciekawe miejsca na trasie to: Mały Lodowy Szczyt (+2462), Pośrednia Grań (+2441), Strzelecka Turnia (+2130) oraz Siwe Stawy. Po drodze do schroniska mamy jeszcze Staroleśny Staw oraz Sesterskie Stawy, z których świetnie prezentuje się choćby Graniasta Turnia (+2260). Zejście do Smokowca trasą już opisaną (VIII). Opisywana trasa nie powinna zająć więcej niż 8-9h.

XI. Powrót do kraju przez Rysy (Szczyrbskie Jezioro - Rysy - Palenica Białczańska). Szlak na najwyższy (oznakowany) szczyt Tatr zawsze cieszy się powodzeniem. Od strony naszych południowych sąsiadów tym bardziej bo trudność raczej żadna. Ciekawe miejsca to: Żabia Dolinka oraz Żabie Stawy nad którymi góruje Grań Baszt. Ciekawostka: Chata pod Rysami jest w przebudowie i przez najbliższy czas o noclegach można zapomnieć, (stan na VII 2010) natomiast bufet czynny jest jak najbardziej. "Wielki czaj" za 1 EUR smakuje wyśmienicie i dodaje tzw. "kopa" na niedaleki już stąd wierzchołek Rysów. Wejście zajmuje jakieś 3,5h (od stacji elektryczki w Szczyrbskim Jeziorze). Zejście na polską stronę grzędą, Czarny Staw, Morskie Oko do Palenicy Białczańskiej. Kierunek odwrotny czyli zejście do Popradskiego Stawu względnie Szczyrbskiego Jeziora też jest godny polecenia, bez względu na kierunek trasa nie powinna nam zabrać więcej niż 9h.

XII. Na Jagnięcy Szczyt (+2230). Proponuje na trasę wyruszyć z przystanku Zdziar Strednica i to bardzo wcześnie. Ja byłem tuż przed 7 rano :). Początek trasy to ścieżka przyrodnicza (zielony szlak - Dolina do Regli), która kończy się na przełęczy Sirokie Sedlo (Szeroka Przełęcz Bielska) +1826. Miejsce godne dłuższego postoju. Z jednej strony świetnie widać Płaczliwą Skałę +2142, z drugiej piękna panorama słowackich Tatr Wysokich: (od Kieżmarskiego po Jagnięcy), a w dole Dolina Zadnich Koperszadów.
Lekkie podejście i jesteśmy na Szalonym Przechodzie (Vysne Kopske Sedlo) +1934. Przewyższenie +1000m od przystanku Strednica, a to dopiero początek bardzo widokowej trasy trzeba szczerze przyznać :) Z przełęczy do Schroniska przy Zielonym Stawie jakaś 1h. Zejście (deniwelacja 400m) przez Dolinę Białych Stawów. Podejście na Jagnięcy Szczyt nie jest trudne, natomiast widoki z góry wynagradzają podjęty trud i ponad 5h trasy. Powrót przez Schronisko pod Szarotką, Czarna Dolina Rakuska do przystanku autobusowego Tatrańska Kotlina/Jaskinia Bielska. Długa trasa (10h) z wymagającym profilem:

Zdziar Strednica - Szalony Przechód: +1000m
Szalony Przechód - Schronisko przy Zielonym Stawie: -380m
Schronisko przy Zielonym Stawie - Jagnięcy Szczyt: +680m
Jagnięcy Szczyt - Tatrańska Kotlina Czarda: -1475m

Suma podejść: +1680m
Suma zejść: -1850m

Suma podejść i zejść: 3530m - więcej niż na Rysy!


4. Bieszczady

Kilka popularnych szlaków, które warto zaliczyć będąc w Bieszczadach to:

I. Pasmo Połonin.
Z Ustrzyk Górnych przez Połoninę Caryńską, Połoninę Wetlińską, Przełęcz Orłowicza, Smerek. Ciekawe punkty widokowe na najwyższym punkcie trasy czyli Połoninie Caryńskiej (1297 m.n.p.m.), Skałce Roh (1251 m.n.p.m.) oraz na szczycie Smereka (1223 m.n.p.m.) Kluczowym etapem trasy jest podejście z Brzegów Górnych do schroniska Chatka Puchatka. Jeśli wszystko OK to najbardziej wyczerpujące podejścia są za nami - dalej tylko Przełęcz Orłowicza z lekkim podejściem na Smerek. Bardzo interesująca widokowo wycieczka do pokonania w 8h.

II. Pasmo Tarnicy i Halicza.
Z Ustrzyk Górnych czerwonym szlakiem przez Szeroki Wierch, Tarnicę, Kopę Bukowską, Halicz Rozsypaniec, Przełęcz Bukowską do osady Wołosate. Podobnie jak Pasmo Połonin bardzo popularny szlak w Bieszczadach. Jedynym mankamentem jest ostatni odcinek Przełęcz Bukowska - Wołosate. Jakieś 9 km drogi asfaltowej na zmianę z kocimi łbami. Ciekawe miejsca na trasie to: Szeroki Wierch skąd rozpościera się ładna panorama od Krzemieńca aż po Tarnicę, Tarnica (1346 m.n.p.m.) - najwyższy szczyt w polskiej części Bieszczad, Przełęcz Goprowska, Halicz (1333 m.n.p.m.) i Rozsypaniec skąd ładnie widać całe Pasmo Tarnicy z jednej strony oraz Połoninę Bukowska i Bieszczady Wschodnie (Ukraińskie) z drugiej strony.
Trasa troszkę krótsza od połonin - na 7h.

III. Mała i Wielka Rawka.
Najkrótsza droga to zielony szlak z Przełęczy Wyżniańskiej (855 m.n.p.m.) ja jednak preferuję bardziej wymagające podejście więc polecam szlak z Wetliny (Smereka). Początek szlaku mało interesujący, ciekawiej robi się po wyjściu z lasu - szlak prowadzi "częściowymi" połoninami. Wiele jest polanek z których roztacza się ładny widok na północ czyli Pasmo Połonin oraz na południe tj. Pasmo Graniczne. Podejście z Wetliny jest czasowo dość długie - ale dzięki temu nie zbyt wymagające. Zarówno na Małą i Wielką Rawkę. Warto sobie urozmaicić trasę schodząc na niedaleki Krzemieniec (1221 m.n.p.m.) przez, który przebiega granica Ukraińsko - Słowacko - Polska. Powrót na Wielką Rawkę a następnie do Ustrzyk Górnych. Trasa na ~7h.

IV. Pasmo Graniczne - Wetlina - Rabia Skała - Okrąglik - Fereczata - Smerek.
Nietrudna trasa prowadząca z Wetliny przez Jawornik, Paprotną na Rabią Skałę (1199 m.n.p.m.). Ciekawe miejsca widokowe na trasie to: Dziurkowiec (1189 m.n.p.m) i Przełęcz pod Dziurkowcem, Płasza (1163 m.n.p.m.) - trasa dobra na początek aklimatyzację - połoniny w mniejszej skali... Na Fereczatej (1102 m.n.p.m.) polanka, z której widać dobrze trasę jaką pokonaliśmy (w odwrotnym kierunku) tj. cześć pasma granicznego. Długość trasy: 6-7h.

V. Cisna - Różki - Małe Jasło - Jasło - Okrąglik - Fereczata - Smerek.
Jeszcze, krótsza trasa od poprzednio opisanej. Początkowo dość wymagające podejście na Różki (943 m.n.p.m.). Ciekawe miejsca na trasie: Małe Jasło (1063 m.n.p.m.) oraz Jasło (1153 m.n.p.m.) - ładne panoramy na pasmo graniczne. Trasa na 5-6h (w porywach).

VI. Dołżyca - Wysokie Berdo - Przełęcz Orłowicza - Wetlina - Smerek.
Trasa dobra na gorszą pogodę :) A to dlatego, że większa część wycieczki to las, las i jeszcze raz las... Etap Dołżyca - Czerenina (981 m.n.p.m.) - Bacówka PTTK Jaworzec mało interesujący widokowo. Troszkę ciekawej robi się przy Wysokim Berdzie (963 m.n.p.m.) - dochodząc do Przełęczy Orłowicza. A dalej do Wetliny (Stare Sioło) ścieżką przyrodniczą (żółty szlak). Łatwa trasa na 7h.

VII. Pszczeliny - Bukowe Berdo - Tarnica - Wołosate.
Obok trasy I oraz II najbardziej interesująca i dość wymagająca trasa. Największe (+762) przewyższenie w drodze na Tarnicę. Początek trasy Pszczeliny-Widełki (584 m.n.p.m.). Początkowo szlak biegnie lasem ale już za szczytem Widełki (1016 m.n.p.m.) rozpoczynają się tak charakterystyczne dla Bieszczad połoniny - a więc widoków nie brakuje. Szlak jest zdecydowanie dłuższy i ciekawszy w porównaniu do szlaku czerwonego z Ustrzyk Górnych. Podejścia są łagodne (poza końcowym etapem czyli podejściem z Przełęczy Goprowskiej). Ciekawe miejsca na trasie to: Połonina prowadząca na Bukowe Berdo (1313 m.n.p.m.) - ładna panorama od Krzemieńca i Halicz po Bukowską Kopę, Krzemieniec (zejście na Przełęcz Goprowską) z widokiem na Szeroki Wierch i Tarnicę. Trasa jak już wspomniałem powyżej bardzo atrakcyjna - na 7h.


5. Beskid Mały

Hmm... nie wiem czy będzie to najciekawszy ze szlaków byłem ostatnio i udało mi się zaliczyć odcinek z Wadowic (Czarny Małopolski Szlak Papieski) na Czartak a dalej żółtym szlakiem przez Magurkę Ponikiewską i już Głównym Beskidzkim czerwonym szlakiem przez Leskowiec (918 m.n.p.m.), Łamaną Skałę (929 m.n.p.m.) Potrójną, Kocierską Przełęcz, Wielką Cisową Grapę, Górę Żar (761 m.n.p.m.), Hrabaczą Łąkę (828 m.n.p.m), Przegibek, Schronisko PTTK na Magurce oraz Czupel (933 m.n.p.m) z Zejściem do Łodygowic. Taka dwudniowa trasa z noclegiem w Chatce pod Potrójną.



6. Beskid Sądecki oraz Pieniny

W Pasmie Radziejowej, nie można zapomnieć o czerwonym szlaku z Krościenka nad Dunajcem biegnącym przez Prehybę, Radziejową, Wielki Rogacz do Rytra czy Piwnicznej Zdrój. Ciekawe miejsce to punkt widokowy z wieży na Radziejowej skąd rozpościera się piękna panorama na Pasmo Jaworzyny Krynickiej, Tatry oraz Małe Pieniny. Chyba każdy się zgodzi, że góry te mają "klimat".

W Pieninach Właściwych tajemnicą nie będzie, że największą popularnością cieszą się Trzy Korony (punkt widokowy w szczycie sezonu oblegany jest niczym Giewont), Sokolica oraz Sokola Perć. Z Trzech Koron Tatry widać doskonale a z Sokolicy przełom Dunajca. Małe Pieniny to Durbaszka, Wysokie Skałki, Wąwóz Homole, Rezerwat Biała Woda - graniczny (niebieski) szlak jest pełen miejsc godnych polecenia. No a ozdobą tych gór są bacówki, hale pełne owieczek oraz juhasów.


Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Nick:

Kod potwierdzający:
Kod potwierdzający


Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Wygenerowano w sekund: 0.12
1,403,139 unikalne wizyty